Rewolucja w „Czystym Powietrzu”: Nowe wsparcie dla poszkodowanych przez powódź
- Wpis przygotował Grzegorz Brygada
Potrzebujesz pomocy z instalacją grzewczą?
Skontaktuj się z nami, a otrzymasz darmową pomoc lub wycenę naprawienia zaistniałego problemu!
Skontaktuj się terazZmiany w „Czystym Powietrzu” – wreszcie coś konkretnego?
Polityczne przetasowania, obietnice, a rzeczywistość – ot, jak zawszę – twarda jak beton na Długiej w Krakowie. Ale ostatnia nowelizacja programu „Czyste Powietrze” może faktycznie wprowadzić trochę realnych zmian. Rząd postanowił uwzględnić potrzeby powodzian, co wydaje się być krokiem w dobrym kierunku. Przynajmniej na papierze. Zobaczymy, jak będzie to wyglądało w praktyce.
Wsparcie dla ofiar powodzi: co to oznacza?
Program zakłada wsparcie dla osób, które ucierpiały na skutek powodzi. Co to oznacza w praktyce? Powodzianie mogą liczyć na wyższe dopłaty do termomodernizacji swoich domów. Mówimy o finansowaniu do 75% kosztów kwalifikowanych, co brzmi nieźle, choć warto przypomnieć, że podobne obietnice padały już w 2023 roku, a efekty były mizerniejsze niż deszcz w sierpniu. Mamy jednak 2026 rok, może coś się zmieniło.
Bon na audyt – cudowne rozwiązanie czy biurokratyczny koszmar?
Wprowadzenie bonu na audyt to kolejny etap w nowelizacji programu. Ma to umożliwić szybsze i bardziej precyzyjne ustalenie zakresu prac potrzebnych do poprawy efektywności energetycznej budynków. Brzmi sensownie, ale w praktyce może się okazać, że kolejki do wykonawców będą dłuższe niż te na Modlińskiej w godzinach szczytu. Ale zanim wyroki, warto zapoznać się z kilkoma faktami na temat termomodernizacji.
Lista wykonawców: realne rozwiązanie czy kolejny bałagan w papierach?
Oficjalnie mówi się o stworzeniu listy certyfikowanych wykonawców, co ma uprościć proces wybierania firm do realizacji projektów. Super, tylko kto upewni się, że listy te nie będą pełne przypadkowych firemek spod Warszawy, które ledwie wiedzą, na czym polega ocieplenie domu? Oby nie skończyło się jak w przypadku ciepłej wełny w drewnianym domku na ROD.
Podsumowanie? Nie ma takiego!
Mamy więc środę, 4 marca, a za oknem – czy to w Krakowie, czy nad Odrą – leje jak z cebra, a rząd obiecuje złote góry. Nowa odsłona „Czystego Powietrza” ma potencjał, ale jak zawsze diabeł tkwi w szczegółach. Dobre chęci to za mało, potrzeba konkretów, żeby uniknąć nadużyć, jakie widzieliśmy w poprzednich edycjach programu. Bo jeśli znowu zobaczymy, jak ktoś rozlicza się za „powietrze” warte pół miliarda złotych, to naprawdę będzie to niewiarygodne.
Potrzebujesz pomocy z instalacją grzewczą?
Zadzwoń do Grzegorza Brygady, eksperta ds. montażu i serwisu instalacji grzewczych!
Zadzwoń teraz


0 komentarzy Napisz własny komentarz